Jan Zahradil: doskonałe relacje między Pragą a Warszawą

Z médií

Jan Zahradil: doskonałe relacje między Pragą a Warszawą

Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego to potwierdzenie doskonałych relacji, które w ostatnich latach panują między Pragą a Warszawą – ocenił w rozmowie z PAP czeski europoseł i jeden z liderów Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) Jan Zahradil. 

Stosunki między Republiką Czeską a Polską uznał za „wyjątkowe“ i „nadzwyczajne“. 

„Kiedy patrzę na naszą okolicę, na naszych najbliższych sąsiadów, bezpośrednich sąsiadów Republiki Czeskiej, to rzeczywiście te stosunki z Polską są wyraźnie najdalej i są w tej chwili rzeczywiście najlepsze. Wiadomo, że jeśli rozpatrywalibyśmy sprawy bardzo szczegółowo, moglibyśmy coś dodać. Jednak w kontekście tego, co dotyczy innych państw, stosunki czesko-polskie wysuwają się naprzód poprzez swą jakość i intensywność“ – powiedział Zahradil. 

Europoseł przypomniał, że według badań opinii publicznej Polacy i Czesi darzą się wśród swych sąsiadów największą sympatią. „Oczywiście każde z tych społeczeństw jest trochę inne: czeskie jest bardziej laickie, bardziej liberalne, polskie – bardziej tradycyjne, ale to się wzajemnie nie wyklucza i uważam wręcz, że całkiem dobrze się dopełnia“ – zaznaczył. 

Zauważył, że w ostatnich latach właśnie dzięki współpracy Polsce i Czechom udało się osiągnąć wspólne cele, gdyż „po wejściu do Unii Europejskiej oba kraje bardzo szybko zrozumiały, że mają specyficzne własne interesy, że nie mogą ślepo kopiować niektórych tendencji integracyjnych, forsowanych w UE przez Niemcy i Francję“. 

Eurodeputowany wspomniał, że do Polski po raz pierwszy przyjechał w latach 80. i bywał tam potem wielokrotnie. Już wtedy Polska zrobiła na nim wielkie wrażenie, m.in. ze względu na dostępność literatury nieosiągalnej w Czechosłowacji, a także atmosferę wolności rozbudzoną przez Solidarność. 

Zahradil w Parlamencie Europejskim jest wiceprzewodniczącym frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR). Obecnie zabiega o stanowisko szefa grupy po rezygnacji polskiego eurodeputowanego Michała Kamińskiego. Przyznał, że jeszcze nie wie, czy uda mu się wygrać wewnętrzne głosowanie. Jego głównym rywalem jest Brytyjczyk Timothy Kirkhope. 

Zahradil dodał, że gdyby został wybrany, to i tak jego mandat wygasłby po 10 miesiącach, gdyż zgodnie z regułami przewodniczący frakcji wybierany jest na połowę kadencji PE, czyli na 2,5 roku. „De facto ten mandat jest do dyspozycji tylko dlatego, że były przewodniczący zrezygnował z funkcji, czyli na czas znalezienia jakiegoś rozwiązania“ – tłumaczył. 

Michał Kamiński poinformował, że z szefowania ECR zrezygnuje 8 marca. Europosłowie PiS domagali się dymisji, gdy opuścił szeregi Prawa i Sprawiedliwości i przeszedł do ugrupowania Polska Jest Najważniejsza. Zahradil podkreślił, że dba o dobre stosunki z przedstawicielami obu ugrupowań, chce ze wszystkimi współpracować i nie zamierza w żaden sposób mieszać się do wewnętrznych spraw polskich. 

Z Pragi Michał Zabłocki